Notes szefa kuchni · Finanse
Własna dostawa czy Pyszne.pl — kiedy przestaje się opłacać prowizja?
Agregator to najprostszy start w dostawie — i najdroższy sposób, żeby w niej zostać. Liczymy na konkretnych kwotach, przy jakim wolumenie zamówień własny system wygrywa z prowizją 25–30%.
Streszczenie dla zabieganych: przy ~150 zamówieniach miesięcznie agregator wciąż jest tańszy. Około 250–300 zamówień to punkt, w którym własny system zwraca się w 6–9 miesięcy. Powyżej 400 zamówień utrzymywanie się wyłącznie na agregatorze to dopłacanie kilkudziesięciu tysięcy złotych rocznie do cudzej platformy.
Ile naprawdę kosztuje agregator
Prowizje agregatorów w Polsce mieszczą się zwykle w przedziale 25–30% wartości zamówienia z dostawą (mniej przy odbiorze własnym). Do tego dochodzą opłaty marketingowe za lepszą pozycję na liście oraz to, czego nie widać na fakturze: gość jest klientem platformy, nie Twoim. Nie znasz jego adresu e-mail, nie możesz wysłać mu kuponu, a konkurencja wyświetla się dwa centymetry pod Twoją wizytówką.
Rachunek na trzech scenariuszach
Przyjmijmy średni koszyk 60 zł i prowizję 27%. Koszt własnego systemu: ~25 000 zł netto jednorazowo plus ~500 zł miesięcznie (hosting, SMS-y, utrzymanie). Prowizje operatora płatności ~1,5% liczymy po obu stronach, więc pomijamy.
| Zamówień / mies. | Obrót | Prowizja 27% / mies. | Prowizja / rok | Zwrot z systemu |
|---|---|---|---|---|
| 150 | 9 000 zł | 2 430 zł | 29 160 zł | ~13 miesięcy |
| 300 | 18 000 zł | 4 860 zł | 58 320 zł | ~6 miesięcy |
| 500 | 30 000 zł | 8 100 zł | 97 200 zł | ~3,5 miesiąca |
Zwrot liczony ostrożnie: zakładamy, że do własnego kanału przenosi się tylko połowa zamówień — reszta zostaje na agregatorze, bo część gości po prostu tam mieszka. Nawet przy takim założeniu przy 300 zamówieniach miesięcznie system zarabia na siebie w pół roku.
Dlaczego nie „albo–albo"
Najlepsza strategia, jaką widzimy u klientów, to nie wyłączenie agregatora, tylko przeniesienie stałych gości. Agregator zostaje jako kanał pozyskania: gość zamawia pierwszy raz z Pyszne.pl, a w torbie znajduje ulotkę z kodem –15% na zamówienie przez stronę lokalu. Drugi raz zamawia już bez prowizji. Rabat 15% kosztuje mniej niż prowizja 27% — a adres e-mail gościa zostaje u Ciebie.
Na co uważać przy własnym systemie
Trzy rzeczy, które decydują, czy własny kanał zadziała: płatności BLIK (bez tego porzucone koszyki), sprawny panel kuchni (zamówienie nie może utknąć w skrzynce mailowej) i promocja kanału w lokalu — naklejka na drzwiach, kod QR na paragonie, wspomniana ulotka w torbie. System, o którym goście nie wiedzą, nie zwróci się nigdy.
Policz na własnych liczbach
Podstaw swoją liczbę zamówień i średni koszyk do tabeli powyżej — albo policz wycenę systemu w naszym kalkulatorze i zestaw ją z roczną sumą prowizji z ostatniej faktury agregatora. Ta jedna kolumna w Excelu odpowiada na pytanie z tytułu szybciej niż jakikolwiek artykuł.